Wędkarstwo nasza pasja
Menu  
  Strona startowa
  Forum
  Chat wędkarski
  News
  Facebook
  Ankiety
  Galeria
  Księga gości
  Stronę Stworzyli
  Jak wstawić zdjęcie
  Download
  Początki przygody z wędkarstwem
  Techniki wędkowania
  Zrób to sam
  Sposób na rybę
  => Sposób na suma
  => Sposób na karpia
  => Sposób na wzdręgę
  => Sposób na okonia
  => Sposób na sandacza
  => Okoń z pod lodu
  => Sposób na szczupaka
  => Sposób na leszcza
  => Sposób na lina
  Atlas ryb
  Węzły wędkarskie
  Przelicznik pojemności szpuli
  Sprawdzone żyłki
  Przypony
  Testy sprzętu
  Kombinacje włosowe
  Sądowanie i oznaczanie łowiska
  Relacje z zasiadek
  Polecane sklepy
  Poradnik Karpiarza
Sposób na leszcza

                   Sposób na dużego leszcza

                                              



Będzie mowa o doborze sprzętu do połowu tą metodą, akcesori pomocnych podczas wędkowania, oraz oczywiście troche o przynętach i zanętach, a także sposobach nęcenia. Pora więc odrazu uderzyć do sedna sprawy i omówić powyższe zagadnienia.

Jako pierwszy punkt wybrałem sobie sprzęt. To może zaczniemy od rzeczy niezbędnej, oraz priorytetowej w każdej dziedzinie wędkarstwa. Oczywiście mowa o wędzisku ,bez którego nie ma mowy o żadnym łowieniu. To ono w pewnym stopniu zadecyduje o naszych późniejszym zmaganiach z łowieniem, o naszych sukcesach i porażkach. Dobór wędki jest niezwykle istotną sprawą dla dobra całości sprawy. Przy kupnie wędki dużą uwagę przywiązujemy do możliwości oferowanych przez jej producenta. A więc nasuwa się pytanie czy warto inwestować grube pięniądze w pożądną marke czy lepiej poprostu zakupić wędzisko tańsze mniej znanej firmy. Jest to sprawa indywiduana, kto dysponuje jakim budżetem podejdzie do sprawy mniej lub bardziej profesjonalnie. Warto inwestować w dobre, znane zagraniczne firmy, których sprzęt jest z wyższej półki. Jeśli mamy ograniczony fundusz to warto zakupić kije teleskopowe, które są rówienież dobrym rozwiązaniem z powodu prostoty obsługi oraz wygodzie i w transportowaniu. Jeżeli nasz budżet jest nieco większy, warto zainwestować w wędzisko o nazwie: Feeder. Jest to 3 częsciowy kij, specjalistycznie przystosowany do łowienia z gruntu, najczęściej wykonany z włókna węglowego. Wędzisko powinno posiadać wymienne szczytówki: twardsze i miękksze. Dzięki miękkszym końcówkom możemy wędkować metodą picker, którą omówię w dalszej części artykułu. Więc dwa feederki dobrej firmy byłyby mile widziane w waszym asortymencie.

Do czego przywiązywać uwagę przy zakupie wędziska?. Na samym początku kij musi nam przypaść do gustu, a więc musi być koniecznie dla nas wygodny pod względem obsługi. Następnie patrzymy na dane wędziska, długość+ maksymalny ciężar wyrzutu. Idealna wędka do gruntu nie powinna przekraczać długości 3,90-4m. Ja osobiście używam kiji od długości 3,60 i jestem z nich zawsze zadowolony. Optymalny rozmiar jest funkcjonalny, oraz pozwala na duże możliwości np. podczas dalekich rzutów. Jeżeli chodzi o maksymalny wyrzut to optymalny ciężar wyrzutowy nie powinien być niższy od 80g. Najlepszym rozwiązaniem bedą parametry właśnie tych wielości 80-120g. Pozwoli nam to na długie oraz prezcyzyjne rzuty cięzkimi koszami zanętowymi w dowolne miejsca. Należy także zwrócić uwagę na wykonanie wędki, zamocowanie i jakość przelotek oraz rękojeści. Kwestie wędziska do gruntu uważam za zamkniętą.


Jeżli chodzi o kołowrotek to koniecznie musi być to średni lub duży sprzęt o jak największym przełożeniu. Nie dopuszczalne jest montowanie w kijach gruntowych malutkich kołowroteczków do spiningu, spławikówki itp. Kołowrotek powinien mieć sporą szpulę, dużą rączkę i dobry hamulec. Te cechy w dużym stopniu będą wpływać na wygode podczas holu większej sztuki, zwijaniu, a także zarzucaniu zestawu. Mając już kołowrotek warto by było coś na niego nawinąć i dobrze się zastanowić nad jakością kupowanej żyłki. Wato więc inwestować w żyłke dobrej jakości o małej rozciągliwości i dużej odporności na urazy. Jeśli chodzi o grubość takiej żyłki to jest to sprawa indywidualna. Jeżeli ktoś chcę by jego zestaw był niesamowicie delikatny- bardzo duża ilość brań, to śmiało nawija 0,18mm. Gdy ktoś boi się straty wielu zestawów oraz ryb stosuje nieco grubszą żyłkę 0.20 i więcej. Lecz powszechnie wiadomo, że czym cięńsza żyłka, czym lżejszy zestaw tym szanse na większą sztukę są owiele większe niż na cięższych zestawach.

Wędzisko mamy, kołowrotek i żyłke mamy. Więc co ma trafić do naszej skrzynki wędkarskiej ? Zapewniam że wiele niezbędnych ale to priorytetowych rzeczy. Powinniśmy posiadać zestaw koszyków zanętowych o różnorodnej gamie wagowej, oraz o różnych kształtach. Standardowa waga koszyka na wody stojące nie powinna przekraczać 15-20g. Koszyk taki nie będzie zbytnio obciążał naszej wędki i będzie dobry w rzutach na duże odległości. Na rzekę koszyki powinny przekraczać tą wage, oraz powinny mieć inny kształt niż okrągły. Skupmy się nad łowieniem w wodach stojących. W naszej skrzynce powinny także znajdować się różnorodne haki. Przy zakupie haczyków na leszcza należy zwracać uwagę na ich barwę, grubość drutu, oraz ostrość. Barwa zależy od przynęty jakiej będziemy używać. Do czerwonych robaków używamy haków o barwach ciemnych by nie odstraszały ryb. Do białych robaków używamy barw jaśniejszych. Jest to stara zasada wędkarska, której powinniśmy przestrzegać.

Jeśli chodzi o przyponówkę to wybierajmy najlepszą jaką możemy. Do żyłki 0.18 -0.20mm, najlepszym rozwiązaniem będzie przyponówka o grubości 0.14-0,16mm., lecz jest to również sprawa indywidualna.

Watro się także zaoparzyć w akcesoria do nęcenia, takie jak np. proca. Jest to bardzo dobre rozwiązanie, proca jest podstawową rzeczą mojego ekwipunku wędkarskiego. Jeśli chodzi o elektronike to również warto zapopatrzyć się w elektoniczne sygnalizatory brań, które w wielu sytuacjach, a zwłaszcza w nocy będą nam pomocne. Sprzęt już mamy, więc pora pakować graty i odwiedzić okoliczne łowisko leszczowe.

Przybywając nad wodę starajmy się mieć porządek, nie bądźmy narwani, zachowajmy zimną krew i nie dajmy się ponieść emocją. Pierwszą rzeczą jaką robimy jest rozbicie się nad wodą. Czyli znajdujemy wygodne miejsce, wbijamy podpórki, lub stawiamy statyw z wędkami, układamy sprzęt i rozrabiamy zanęte. Zawsze podczas rozbijania sie nad wodą staram się mieć porządek, lubie mieć wszystko pod ręką i nie szukać igły w stogu siana. Jesli chodzi o zanęty to powinniśmy unikać samoróbek np. zrobione z mąki i ziemniaków. Zanęta taka wrzucona razem z zestawem do wody tworzy potężną białą chmurę, która z pewnością odstraszy ryby, a przecież nie o to nam chodzi.

Na dużych łowiskach takich jak zbiorniki zaporowe oraz jeziora ryby mają w czym wybierać i są przyzwyczajone do mocnych, sztucznie produkowanych zanęt które są kupowane w sklepach wędkarskich. W czym więc mamy wybierać, jeśli mamy tak duży wybór zapach i smaków ? I tutaj właśnie zaczyna się problem co wybrać. Nie należy zaprzestawać na jednej zanęcie. Jeżeli kupimy jedną i brania nie będą zadowalające, sporóbujmy innej. Jeśli łowisko w jakim wędkujemy będzie obfite w drobnice, należy zastosować zanętę grubszo-ziarnistą. Oczywiście na wody stojącę używamy odpowiednich zanęt, na rzeki odpowiednio innych.

Teraz podam wam mój sprawdzony sposób na dobrą pasze. Kupuję pierwszą lepszą zanęte na leszcza na wody stojące, białe robaki, pinke, oraz booster-aromat leszczowy. Wsypuje oraz dolewam odowiednie ilości zakupu do wiadereczka i stopniowo dodaje wody.Mile widziane są także dodatki pszenne, takie jak gotowany jęczmień, pszenista oraz kukurydza. Pasza w wiaderku powinna być na tyle klejąca aby móc skleić się w kulkę oraz ponowni przywrócić do dawnej postaci. Białe robaczki oraz pinka w zanęcie są świetnym sposobem na zwabienie dużego leszcza. Kwestie zanęty uważam za skończoną, więc pora zacząć łowić. Przed zarzuceniem zestawów należy zanęcić obszar w jakim będziemy łowić. Jeżeli nasza wybrawa wędkarska jest kilkodniowa to necimy kilka godzin przed łowieniem.

Jeżeli przyjechaliśmy nad wode na jeden dzień, należy nęcić w 2,3 miejscach i zacząć łowienie w miejscach obok obszaru zanęconego. Po odczekaniu danego czasu, należy trafić dokładnie w obszar zanęcony, gdzie z pewnością doczekamy się brań. Na hak zakładadamy kanapke złożoną z dwóch,trzech, białych robaków i jednego czerwonego. Nabijamy koszyk zanętą i rzucamy zestawy. Zawsze stosuję metodę różnych odległości rzutu, ponieważ nigdy nie ma pewności czy łowisko jest równomiernie pogłębiające się, czy nie ma stoków i skarp. Najlepiej wiec jednen zestaw rzucić na maksymalną odległość, a drugi o wiele bliżej, wówczas testujemy obszary, na których brania będą najlepsze. Po rzucie cierpliwe czekamy na rekacje sygnalizatora. Co jakiś czas,ale nie za często warto lekko podciągać zestawy, np. jeśli przynęta wpadnie w kamienie, muł. Myśle że moje porady pomogą początkującym adeptą wędkarstwa, którzy zaczynają przygodę z wędkarstwem gruntowym.

Do tekstu dołączam fotkę mojego ulubionego łowiska, niestety bez mojej obecnościi oraz bez rybek (więcej fotek w moim albumie). W skrócie napiszę, że jest to zbiornik zaporowy Topola znajdujący się na dolnym śląsku, niedaleko Paczkowa.
ankieta  
 

Czego strona powinna dotyczyć ?
Tylko karpiarstwa
Różnych metod wędkarstwa

(Pokaż wyniki)


 
Przycisk Facebook "Lubię to"  
   
Reklama  
   
Mini chat  
  Teraz jest nas Online
Best Carp team
 
 
   
 
   
Dzisiaj stronę odwiedziło już 5 odwiedzający (33 wejścia) tutaj!
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=